30 tysięcy konsultantek więcej

18.04.2013

Dane statystyczne za rok 2012 potwierdzają, że sprzedaż bezpośrednia pozostaje jedną ze skutecznych recept na pogłębiający się kryzys na rynku pracy.

W całym ubiegłym roku z firmami sprzedaży bezpośredniej współpracowało 897 tys. osób, o  30 tys. więcej niż w roku poprzednim. Większość traktowała to zajęcie jako dodatkowe lub dorywcze, ale dla około 40 proc. sprzedaż bezpośrednia była głównym, a często jedynym, źródłem dochodu. Zasadniczy profil sprzedawcy nie uległ zmianie – nadal prym wiodą kobiety, które stanowią 83 proc. sprzedawców bezpośrednich. Ciekawe jednak, że wśród 30 tys. nowych osób w tej branży jest więcej mężczyzn, gdyż statystyki za rok 2011 pokazywały 89 procentowy udział kobiet w strukturach sprzedaży.

Wzrost sprzedaży sektora w ubiegłym roku na poziomie 2 proc., do szacunkowej kwoty 2 mld 669 mln PLN rozłożył się na sześć kategorii produktowych, przeorganizowując ich udział w rynku w stosunku do roku 2011. Co prawda w dalszym ciągu najbardziej popularną kategorią pozostają kosmetyki z ponad 73 procentowym udziałem, ale to odzież i akcesoria odnotowały w ubiegłym roku najwyższy wzrost: o 4,4 proc., osiągając ośmioprocentowy udział w rynku i trzecią pozycję na liście najpopularniejszych produktów, po suplementach i odżywkach (10 proc.).

To przemeblowanie odbyło się głównie kosztem kategorii AGD – skomentował Mirosław Luboń, Dyrektor Generalny Stowarzyszenia – co tylko potwierdza tzw. efekt szminki: w okresach kryzysu konsumenci oszczędzają na większych wydatkach, ale utrzymują, a nawet zwiększają, poziom wydatków na drobne, mniej kosztowne produkty, takie jak chociażby kosmetyki.

Należymy do